BLOG » Artykuł

Podróż przez Amerykę Środkową i Południową to też podróż śladami dawnych cywilizacji. W czasach prekolumbijskich zamieszkiwali ją między innymi Majowie, Aztekowie czy Toltekowie. Dziś na kontynencie można odwiedzić liczne zabytki świadczące o ich dawnej potędze. Jednym z nich jest miasto Chichen Itza znajdujące się na półwyspie Jukatan.

Chichen Itza było jednym z największych ośrodków kultury Majów na terenie współczesnego Meksyku. Jego historia liczy przeszło 1000 lat i rozpoczęła się około 600r. n.e. Dziś to fascynujące miejsce zaliczane jest do siedmiu nowych cudów świata i jest chętnie odwiedzane przez podróżników, którzy chcą na własne oczy zobaczyć ruiny wzniesionych przez Majów budowli.

Podczas gdy Indianie Ameryki Północnej tworzyli społeczności łowiecko-zbierackie, plemiona środkowo- i południowoamerykańskie odkryły prymitywne rolnictwo. Uprawiali głównie słodkie ziemniaki, kukurydzę, dynie i fasolę. Położenie miasta sprzyjało uprawom – w jego pobliżu znajdowały się dwie duże naturalne studnie, które dostarczały jego mieszkańcom wody.

Różnorodność stylów architektonicznych miasto zawdzięczało zamieszkującym je rzemieślnikom – rzeźbiarzom, garncarzom, tkaczom i jubilerom. W porównaniu do innych miast Majów z tego okresu, populacja Chichen Itza była wyjątkowo różnorodna.

Miasto to było przede wszystkim ośrodkiem religijnym. Do dziś największe wrażenie na odwiedzających robią monumentalna budowla sakralna – świątynia Kukulkan (czyli Świątynia Pierzastego Węża). To piramida, na której szczyt prowadzi 91 stopni. Budowla ta to również dowód na to, jak rozwinięta była wiedza astronomiczna Majów. Wzniesiona została tak, że dwa razy w roku, podczas wiosennej i jesiennej równonocy, na budowlę pada cień w kształcie wijącego się węża, który wraz z zachodzącym słońcem przemieszcza się po jej schodach w dół i na koniec łączy się ze znajdującą się u podnóża rzeźbą w kształcie głowy węża. Łącznie ze znajdującą się na jej szczycie platformą, świątynia ma 365 stopni – po jednym na każdy dzień roku. To nie przypadek – jednym z największych osiągnięć cywilizacji Majów było stworzenie kalendarza.
W mieście znajdują się też pozostałości obserwatorium astronomicznego El Caracol. Nazwa tej budowli oznacza ślimaka i wzięła się stąd, że jej wnętrze kryje wyjątkowe schody kształtem przypominające właśnie muszlę ślimaka.

Czym zajmowali się w Majowie poza pracą i modlitwą? Grali w piłkę! Na terenie Mezoameryki odkryto pozostałości 1300 boisk takich jak to w Chichen Itza – największe z nich. Boiska pełniły w miastach Majów ważną funkcję – były świadectwem ich zamożności. Grano na nich w różnego rodzaju gry z użyciem gumowej piłki. W Chichen Itza królowała gra nazywana Pitz, która polegała na tym, aby bez użycia rąk przerzucić piłkę przez znajdujący się na końcu stadionu pierścień. Budowla została zaprojektowana tak, aby piłka sama wracała potem na boisko. Rozgrywki traktowane były bardzo poważnie i często rozwiązywało się za ich pomocą konflikty – również te polityczne. Przegrana wiązała się ze śmiercią zawodników.

Nie wiadomo dlaczego w XV wieku mieszkańcy opuścili miasto. Naukowcy podejrzewają, że miały z tym związek nawiedzające ten teren susze. Dziś Chichen Itza jest jednym z najchętniej odwiedzanych zabytków w Meksyku – w 2017 roku odwiedziło je 2,6 miliona osób.