BLOG » Artykuł

Etiopia słynie z pięknych, zabytkowych budowli, takich jak katedra w Aksum czy twierdza Fasil Ghebbi w Gonderze. Najbardziej fascynujący cud architektury znajdziemy jednak w małym miasteczku Lalibela na północy kraju.

Na tych, którzy wyruszą w podróż do Lalibeli czeka zapierający dech widok jedenastu monumentalnych kościołów wykutych w skale. Każdy z nich powstał w litym bloku granitu.

Ichhistoria sięga XII wieku, kiedy miasto to nosiło nazwę Roha, a panowanie nad nim przejął cesarz Lalibela wywodzący się z dynastii Zagwe. Budowa kościołów miała mu zapewnić wsparcie Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego i umocnić jego pozycję. Cesarz chciał stworzyć w Etiopii Ziemię Świętą. Zamiast kopii świątyń, które cesarz zobaczył w Jerozolimie, powstały jednak unikalne budowle, które do dziś budzą zdziwienie i zachwyt. Ciężko uwierzyć w to, że monumentalne kościoły z których najwyższy mierzy ponad 12 metrów wysokości powstały za pomocą dłut i młotów. Plan cesarza zadziałał. Stworzenie tego świętego miejsca oraz fakt, że sam poświęcił swoje życie religii przyniosły mu przychylność patriarchów Kościoła i pomogły pozostać przy panowaniu przez 20 lat. Gdy abdykował, przeprowadził się do jaskini i został pustelnikiem. Na jego cześć Roha zmieniło nazwę na Lalibela.

Sekret tego, jak powstały te fascynujące budowle Lalibela zapisał na jednej z kolumn w kościele Bet Maryam. Kolumna pozostaje jednak zakryta, a wiedza ta dostępna jest tylko dla opiekujących się kościołami mnichów.

UNESCO, które objęło to niezwykłe miejsce ochroną w 1978 roku, podzieliło kościoły na trzy grupy: Północną i Wschodnią, w których skład wchodzi po 5 kościołów i Zachodnią, w której znajduje się jeden – Kościół Świętego Grzegorza, uważany za najlepiej wykonany i najlepiej zachowany w Lalibeli. Ich dachy znajdują się na poziomie otaczającego kompleks terenu, dlatego aby dostać się do środka trzeba zejść schodami w dół. Każdym z kościołów opiekuje się jeden mnich, który wita wiernych przy wejściu. Są one połączone tunelami i wykutymi w skale przejściami. Podczas gdy niektóre mają proste wnętrza, w innych podziwiać można malunki ścienne. Szczególną uwagę zwracają również misternie wykute w skale okna. Za najważniejszy uważany jest kościół Biete Medhane Alem należący do Grupy Północnej. To w nim bowiem znajduje się Krzyż Lalibeli. Jest to prawdopodobnie największy monolityczny kościół na świecie.

W kościołach od momentu ich powstania do dziś codziennie odbywają się nabożeństwa. Życie toczy się tu wokół religii. Dla Etiopczyków pielgrzymka do Lalibeli ma taką samą wagę jak pielgrzymka do Jerozolimy. Wierni często zmierzają do tego trudno dostępnego miasteczka na piechotę – poświęcając dni a nawet tygodnie, aby móc pomodlić się w jednym z najważniejszych miejsc Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Każdego roku Lalibelę odwiedza 80 – 100tys. pielgrzymów. Podróżując przez Etiopię warto do nich dołączyć, nie tylko po to aby zobaczyć jedne z najbardziej fascynujących budowli świata, ale też poczuć niezwykłą, mistyczną atmosferę tego miejsca.

Poznaj Etiopię z LogosTour